Pterodaktyl

pterodaktyl jurapark

Pterodaktyl to pierwszy poznany przez naukowców gad latający. O jego istnieniu dowiedzieliśmy się w roku 1780, ale trzeba było jeszcze dwudziestu lat, żeby uczeni upewnili się, że na wydłużonych kościach palców zwierzę miało rozpięte skrzydła.

Jedne z najlepiej zachowane skamieniałości takich pterozaurów jak Pterodactylus znaleziono w wapieniach litograficznych wydobywanych w  Solnhofen w Niemczech.

W Polsce, w kopalni w Wierzbicy (okolice Radomia), naukowcy polscy i szwedzcy odkryli trzy koprolity (skamieniałe odchody) pochodzące od pterozaurów z grupy Ctenochasmatidae. Znajdowały się one na powierzchni pokrytej tropami (śladami) tych zwierząt.

Nazwa pterodaktyl, po grecku Pterodactylus, to w wolnym tłumaczeniu „skrzydłopalcy „, „skrzydlaty palec”. Skrzydła pterodaktyli, zbudowane ze skórnej błony, rozpięte były na wydłużonych czwartych palcach przednich kończyn i miały rozpiętość powyżej jednego metra każde. Były one rozciągliwe i sprężyste, dzięki cienkiej warstwie mięśni.

pterodaktyl jurapark

Replika pterodaktyla w parku dinozaurów w JuraParku w Bałtowie.

 

Budowa anatomiczna a tryb życia pterodaktyli

Pterodaktyl zaliczany jest do rzędu pterozaurów, czyli gadów latających zasiedlających Ziemię od późnego triasu do końca kredy (230 do 65,5 mln lat temu). Pterodaktyle żyły najprawdopodobniej 155-145 milionów lat temu. Z ustaleń paleontologów wynika, że pterodaktyle zamieszkiwały głównie wybrzeża morskie, gdzie polowały na ryby. Ten niezwykły gad mógł latać nisko nad powierzchnią wody i chwytać ryby widoczne tuż pod taflą, nurkować albo unosić się na powierzchni jak czynią to kaczki czy łabędzie – świadczy o tym błona pławna między palcami tylnych łap.

Skórny worek, znajdujący się pod żuchwą pterodaktyla – podobnie jak u pelikana – mógł służyć mu do przechowywania schwytanych ryb i drobnych zwierząt morskich. Pterodaktyle były dobrze zaadaptowane do życia na lądzie. Ślady odkryte w stwardniałym mule wskazują na to, że zwierzęta te umiały chodzić na czterech kończynach. Na zgięciu skrzydeł znajdowały trzy krótkie ruchome palce zakończone ostrymi pazurami, które po złożeniu skrzydeł wzdłuż ciała, funkcjonowały jako przednie łapy. Widok wędrującego wybrzeżem pterodaktyla musiał być naprawdę niesamowity…

Głowę pterodaktyla zdobił grzebień zbudowany z długich stwardniałych skórnych włókien. Gatunek ten miał też bardzo krótki ogonek.

Doskonale zachowane skamieniałości dowodzą, że pterodaktyl miał długie szczęki z mnóstwem ostrych zębów, które z przodu były dłuższe, a z tyłu – krótsze.

Jak dowodzą naukowcy, pterodaktyle umiały latać od razu po wykluciu się z jaj, a nie – jak wcześniej sądzono – nabywały tę umiejętność stopniowo, podobnie jak ptaki czy nietoperze. Przyjmuje się, że młode pterodaktyle musiały radzić sobie bez pomocy rodziców, a umiejętność latania od chwili wyklucia pozwalała im na ucieczkę przed drapieżnikami. To właśnie między innymi tryb życia tych zwierząt mógł wpłynąć na to, że w przebiegu ewolucji wykształciły one tak doskonale skonstruowane skrzydła o niezwykłej rozpiętości – większej, niż u znanych nam z historii gatunków ptaków czy nietoperzy.

Źródła:

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,78388,pterozaury-jak-flamingi.html
https://le.ac.uk/news/2019/june/12-baby-pterodactyls-flying-from-birth

Zobacz również inne dinozaury: Tyranozaur, Brontozaur